| Ja swoje, a on swoje – nie widzi, nie słucha. |
| Człowiek nie jest stworzony na łzy i uśmiechy, Ale dla dobra bliźnich swoich, ludzi. Jakkolwiek w twardej Bóg doświadcza probie, Zapomnij o swym proszku, zważ na ogrom świata. Tam myśl wielka pomniejsze zapały przystudzi. Sługa Boży pracuje do późnego lata, Gnuśnik tylko zawczasu zamyka się w grobie, Nim go Pan trąbą straszliwą przebudzi. |
| I na cóż ból rozdrażniać w przygojonej ranie? Synu mój, jest to dawna, lecz słuszna przestroga, Że kiedy co się stało i już nie odstanie, Potrzeba w tym uznawać wolę Pana Boga. |
|
Wersja do druku
Wyślij znajomemu
Popraw/rozbuduj artykuł