KS. PIOTR (modli się leżąc krzyżem) Panie! czymże ja jestem przed Twoim obliczem? - Prochem i niczem; Ale gdym Tobie moję nicość wyspowiadał, Ja, proch, będę z Panem gadał.
WIDZENIE Tyran wstał - Herod! - Panie, cała Polska młoda Wydana w ręce Heroda. Co widzę? - długie, białe, dróg krzyżowych biegi, Drogi długie - nie dojrzeć - przez puszcze, przez śniegi Wszystkie na północ! - tam, tam w kraj daleki, Płyną jak rzeki. Płyną: ta droga prosto do żelaznej bramy. Tamta jak strumień wpadła pod skałę, w te jamy, A tamtej ujście w morzu. - Patrz! po drogach leci Tłum wozów - jako chmury wiatrami pędzone, Wszystkie tam w jednę stronę. Ach, Panie! to nasze dzieci, Tam na północ - Panie, Panie! Takiż to los ich - wygnanie! I dasz ich wszystkich wygubić za młodu, I pokolenie nasze zatracisz do końca? - Patrz! - ha! - to dziecię uszło - rośnie - to obrońca! Wskrzesiciel narodu, Z matki obcej; krew jego dawne bohatery, A imię jego będzie czterdzieści i cztery.
Panie! czy przyjścia jego nie raczysz przyśpieszyć? Lud mój pocieszyć? - Nie! lud wycierpi. - Widzę ten motłoch - tyrany, Zbójce - biegą - porwali - mój Naród związany Cała Europa wlecze, nad nim się urąga - "Na trybunał!" - Tam zgraja niewinnego wciąga. Na trybunale gęby, bez serc, bez rąk; sędzie - To jego sędzie! Krzyczą: "Gal,Gal sądzić będzie!" Gal w nim winy nie znalazł i - umywa ręce, A króle krzyczą: "Potęp i wydaj go męce; Krew jego spadnie na nas i na syny nasze; Krzyżuj syna Maryi, wypuść Barabasze: Ukrzyżuj, - on cesarza koronę znieważa, Ukrzyżuj, - bo powiemy, żeś ty wróg cesarza". Gal wydał - już porwali - już niewinne skronie