DZIADY cz. III - SCENA VI - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
DIABŁY
(zstępują widomie)
Teraz duszę ze zmysłów wydrzem, jak z okucia
Psa złego; lecz nie całkiem, nałożym kaganiec,
Na wpół zostawim w ciele, by nie tracił czucia;
Drugą połowę wleczmy aż na świata kraniec,
Gdzie się doczesność kończy, a wieczność zaczyna,
Gdzie z sumnieniem graniczy piekielna kraina;
I złe psisko uwiążem tam, na pograniczu:
Tam pracuj, ręko moja, tam świstaj, mój biczu.
Nim trzeci kur zapieje, musim z tej męczarni
Wrócić zmordowanego, skalanego ducha;
Znowu przykuć do zmysłów jako do łańcucha,
I znowu w ciele zamknąć jakow brudnej psiarni.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Dziady cz. I - streszczenie
2  Geneza II cz. Dziadów
3  Dziady cz. IV – plan szczegółowy



Komentarze: DZIADY cz. III - SCENA VI

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2018-09-23 18:15:42

Myślę,że większość czytelników nie wie co oznaczają słowa Belzebuba "Zwierzyny mi nie płosz" ... Chodzi to o to,że Belzebub nie chciał,aby diabły obudziły Senatora ze snu,którym Belzebub się lubował,cieszył się jego snem.Chciał,aby ten w nim trwał.Belzebub manipulował jego snem...




Streszczenia książek
Tagi: