Trzy rodzaje duchów w II części Dziadów - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Duch najcięższy – widmo złego pana

O północy Guślarz zapala kocioł wódki i wzywa najcięższe duchy. Wówczas to pojawia się duch największego grzesznika – Widmo Złego Pana. Widmo nie wchodzi do kaplicy, nie pozwalają mu na to ptaki – sowy, kruki, orlice. Najpierw słychać jedynie głos, aż oknie ukazuje się przerażająca zjawa:
Jak kość w polu wybladły;
[…]
W gębie dym i błyskawice,
Oczy na głowę wysiadły,
Świecą jak węgle w popiele.
Włos rozczochrany na czele.
A jak suchy snop cierniowy
Płonąc miotłę ognia ciska,
Tak od potępieńca głowy
Z trzaskiem sypią się iskrzyska.


Przerażające Widmo to zmarły przed trzema laty dziedzic wsi. Błąka się teraz po ziemi, cierpiąc męczarnie głodu i pragnienia oraz „szarpanie żarłocznego ptastwa”:
Jestem w złego ducha mocy,
Okropne cierpię męczarnie.
Kędy noc ziemię ogarnie,
Tam idę szukając nocy;
A uciekając od słońca
Tak pędzę żywot tułaczy,
A nie znajdę błędom końca.
Wiecznych głodów jestem pastwą;
A któż mnie nakarmić raczy?
Szarpie mnie żarłoczne ptastwo;
A któż będzie mój obrońca?
Nie masz, nie masz mękom końca!


Zły Pan nie może nawet wejść do kaplicy na obrzęd Dziadów, tak bardzo w swym życiu zgrzeszył. Nie ma też dla niego już żadnej nadziei – droga do nieba jest na wieki zamknięta. Jedyne, czego pragnie, to znaleźć się w piekle i skończyć tym samym morderczą tułaczkę:
Ja tylko chcę, żeby ze mnie
Prędzej się dusza wywlekła.
Stokroć wolę pójść do piekła
[…]

Nie chce już błąkać się po świecie głodny i spragniony i ciągle widzieć miejsca, które przypominają mu „dawnych uciech ślady”. Męka ta jednak będzie trwać dopóty, dopóki nie otrzyma trochę napoju i pożywienia od któregoś ze swoich poddanych. Ptaki – dawni poddani dziedzica, nie pozwalają jednak pomóc duchowi, broniąc do niego dostępu. Odpłacają mu się teraz za to, jak ich kiedyś bez litości „pomorzył głodem”. Nic nie pomaga to, że teraz zwraca się do nich „dzieci”: „To ja nieboszczyk pan wasz, dzieci!”’. Kruk opowiada, jak to był bardzo głodny i zerwał kilka jabłek z pańskiego sadu, a dziedzic skazał go na karę chłosty, której chłop nie przeżył. Sowa – wdowa z małym dzieckiem, została odegnana od bramy dziedzica w mroźny dzień, kiedy przyszła prosić o zapomogę. Pozostawiona bez pomocy zamarzła na drodze wraz z dzieckiem.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 - 


  Dowiedz się więcej
1  Najważniejsze inscenizacje
2  Znaczenie monologu Pustelnika – Gustawa w IV części Dziadów
3  Słowacki kontra Mickiewicz – dwie wersje mesjanizmu polskiego



Komentarze
artykuł / utwór: Trzy rodzaje duchów w II części Dziadów


  • dzieki to jest genialne uratowalsicie mi tyłeczek tylko zeby facetka od polskiego nie znała tej strony:)
    pelikanroman ()

  • Bardzo fajne strzeszczenie, podoba się napewno nie tylko mniee...:*:*:
    Paola...:*:* ()

  • to stressczenie jest super nom i dotego odrobillam sobie zadanko z polaka:):) na 5- hehe ale minus za błedy ort
    paqlinka (paulina131 {at} op.pl)

  • kapitalne
    Krzycho88 ()

  • i to wszystko????????
    michał ()

  • genialnwe!!!!!!!!!!!!!!!!
    gosik ()

  • dobre stresczenie
    Marcin ()






Tagi: