POKÓJ SYPIALNY WSPANIAŁY - SENATOR OBRACA SIĘ NA ŁOŻU I WZDYCHA - DWÓCH DIABŁÓW NAD GŁOWĄ

DIABEŁ I
Spił się, a nie chce spać,
Muszę tak długo stać,
Łajdaku, cicho leż!
Czy go tam kole jeż?

DIABEŁ II
Syp mu na oczy mak.

DIABEŁ I
Zasnął, wpadnę jak źwierz.

DIABEŁ II
Jako na wróbla ptak.

OBADWAJ
Duszę do piekła wlec,
Wężami smagać, piec.

BELZEBUB
Wara!

DWAJ DIABŁY
Coś ty za kmotr?

BELZEBUB
Belzebub.

DWAJ DIABŁY
No, i coż?

BELZEBUB
Zwierzyny mi nie płosz.

DIABEŁ I
Ale gdy zaśnie łotr,
Do mnie należy sen?

BELZEBUB
Jak ujrzy noc i żar,
Srogość i mnogość kar,
Zlęknie się naszych scen;
Przypomni jutro sen,
Może poprawić się,
Jeszcze daleko zgon.

DIABEŁ II
(wyciągając szpony)
Pozwól zabawić się -
Co ty o niego drżysz,
Gdy poprawi się on,
Ja każę święcić się
I wezmę w ręce krzyż.

BELZEBUB
Jak zbyt nastraszysz raz,
Gotów przypomnieć sen,
Gotów oszukać nas,
Wypuścisz ptaka z rąk.

DIABEŁ I
(pokazując sennego)
Ależ braciszek ten,
Ten mój najmilszy syn,
Będzież on spał bez mąk?
Nie chcesz? - ja męczę sam.

BELZEBUB
Łotrze, a znasz mój czyn?
Od Cara zwierzchność mam!

DIABEŁ I
Pardon - coż każesz Waść?

BELZEBUB
Możesz na duszę wpaść,
Możesz ją w pychę wzdąć,
A potem w hańbę pchnąć,
Możesz w pogardzie wlec
I szyderstwami siec,
Ale o piekle cyt!
My lećmy - fit, fit, fit.
(odlatuje)

DIABEŁ I
Więc ja za duszę cap;
Aha, łajdaku, drżysz!

DIABEŁ II
Tylko ją bierz do łap
Lekko, jak kotek mysz.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 

  Dowiedz się więcej
1  Słowacki kontra Mickiewicz – dwie wersje mesjanizmu polskiego
2  Wątki sakralne i ludyczne w II części Dziadów
3  Dziady cz. II – plan ramowy



Komentarze
artykuł / utwór: DZIADY cz. III - SCENA VI




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: