- klp.pl bez reklam, 30 dni tylko 1,22 zł. Zamów teraz!
DZIECI Co robisz? co robisz? ach, zbójca! Pójdźże precz, rozbójniku, nie zabij nam ojca!
PUSTELNIK O, prawda, moje dziatki, jest to wielki zbójca! Ale on tylko sam siebie rozbija!
KSIĄDZ Upamiętaj się, bracie; do czego ta jodła?
PUSTELNIK Jodła? a, Ksiądz uczony! o głowo ty, głowo! Przypatrz się lepiej, poznaj gałąź cyprysową; To pamiątki rozstania, mego losu godła. (bierze książki) Weź księgę i odczytaj dzieje zeszłych wieków: Dwie były poświęcone krzewiny u Greków. Kto kochał, od swej lubej ukochany wzajem, Błogie włosy mirtowym przyozdabiał majem. (po pauzie) Jej ręką ułamana gałąź cyprysowa Zawsze mi przypomma ostatnie "bądź zdrowa!" Przyjąłem ją, schowałem, dotąd wiernie służy! Nieczuła, lepsza od tych niby czułych ludzi. Jej płacz mój nie rozśmiesza i skarga nie nudzi; Jedna mi pozostała, z przyjaciół tak wielu! Wszystkie tajniki serca mojego posiada; Jeśli chcesz o mnie wiedzieć, pytaj, przyjacielu, Zostawię was sam na sam, niech resztę wygada. (do gałęzi) Powiedz, jak dawno płaczę lubej straty. Dawno to być musiało! przed dawnymi laty! Pamiętam, kiedy cyprys przyjąłem z jej ręki, Był to listeczek taki, ot taki maleńki; Zaniosłem, posadziłem na piasku, daleko... I gorącą łez moich polewałem rzeką. Patrz, jaka z liścia gałązka urosła, Jaka gęsta i wyniosła! Kiedy mię boleść ostatnia dotłoczy, Nie chcąc na zagniewane poglądać niebiosa, Okryłem mój grobowiec cieniem tych warkoczy. (z łagodnym uśmiechem) Ach, taki właśnie był kolor jej włosa Jak te cyprysu gałązki! Chcesz? pokażę. (szuka i ciągnie od piersi) Nie mogę odpiąć tej zawiązki. (coraz z większym sileniem się) Zawiązka miękka... z warkocza dziewicy...